Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook Instagram YouTube
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    • Relacje
      • Starty
      • Treningi
    • World Marathon Majors
      • Boston Marathon – 2023 i 2024
      • Virgin Money London Marathon – 2019
      • Bank of America Chicago Marathon – 2018 i 2022
      • TCS New York City Marathon – 2017 i 2019
      • Tokyo Marathon – 2015
      • BMW Berlin Marathon – 2013 i 2021
    • RunCzech
    • Testuję
    • Teksty
    • Tablica wyników
    • Więcej info
      • FAQ
      • Media
      • O mnie
      • Współpraca
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    Jesteś tutaj:Home»Teksty»Warsztaty dla biegaczy w Centrum Rehabilitacyjnym Synergia

    Warsztaty dla biegaczy w Centrum Rehabilitacyjnym Synergia

    0
    By Marek on 22 grudnia 2014 Teksty

    13 grudnia miałem okazję spędzić w chorzowskim Centrum Rehabilitacji Synergia. Odbyły się tam całodniowe warsztaty skierowane dla biegaczy. Moim zdaniem, to właśnie od tego typu warsztatów powinien zacząć KAŻDY, kto rozpoczyna przygodę z bieganiem. Brak podstawowej wiedzy na temat biegania, bądź stretchingu, może się bardzo szybko zemścić. Droga od czerpania frajdy z pokonywania kolejnych kilometrów, do leczenia jakiejś upierdliwej kontuzji, jest czasami krótsza niż myślicie. Jak było w Synergii? Poniżej znajdziecie skrót najważniejszych wydarzeń. Zaczynamy!

    I. „Żeby biegać trzeba najpierw nauczyć się chodzić. Żeby chodzić trzeba prawidłowo stać”.

    Na początku głos zabrał Paweł Niewiadomy (fizjoterapeuta, trener przygotowania motorycznego, trener personalny, wykładowca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz AWF w Katowicach). W ponad godzinnej prezentacji przedstawił najczęstsze deficyty funkcjonalne występujące u biegaczy, a także metody ich niwelowania.

    10408709_893244640700325_7644835991766111034_n

    Bieganie wydaje się być jedną z najprostszych form aktywnego spędzania wolnego czasu. Nawet tak nieskomplikowana czynność wymaga jednak posiadania jakiejś podstawowej wiedzy.
    Można po prostu ubrać buty i iść pobiegać do parku? No można.
    Można nie przejmować się swoją postawą ciała w trakcie biegu? Tym, jak stawia się stopy? Oczywiście że tak, ale po co? Czy nie lepiej wiedzieć jak zminimalizować ryzyko kontuzji i nie czekać w kolejce do ortopedy?

    Paweł przedstawił m.in. to, w jaki sposób sklepienie stopy wpływa na pracę całej kończyny dolnej. Dodam, że wpływ ten jest diametralny. Podobnie jest zresztą z naszymi kolanami. Szpotawość (kolana do zewnątrz) czy koślawość (kolana do wewnątrz) wpływają na to, co nas może spotkać w trakcie biegowej kariery i na co należy uważać. Paweł opisał także jedne z najczęstszych kontuzji biegaczy, a więc kolano biegacza (słynny ITBS) i kolano skoczka.

    Po prezentacji można było zadać pytania i wiele osób z tego skorzystało. Naprawdę, żaden wątek na forum w dziale „kontuzje” nie zastąpi rozmowy ze specjalistą w biegowym fachu.

    A co było po zadawaniu pytań? Coś, na co każdy czekał – część praktyczna.

    10849803_893994447292011_5057993570762136392_n 10478443_893994420625347_6687392427526378521_n 1970557_893994443958678_2502290297745905294_n
    10388579_893994140625375_1160743057680447547_n 10422503_893994143958708_2428693705322199508_n (1) 10849995_893994173958705_5765147824859800416_n

    Na sali wykonaliśmy serię ćwiczeń, po których niestety  mocno się załamałem. Po serii skłonów i innych wygięć stwierdziłem, że bardziej rozciągliwa ode mnie, jest chyba świeżo ścięta kłoda drzewa w letni, pogodny poranek. To niesamowite, ile deficytów funkcjonalnych potrafi się wydostać na światło dzienne. Na przykład w trakcie przysiadu na czymś takim:

    siedzisko

    Łatwe? No niby tak, ale proszę spróbować samemu.

     

    II. O stretchingu i rolowaniu mięśni.

    Kolejnym punktem warsztatów była prezentacja Tomasza Nowackiego (fizjoterapeuta, terapeuta manualny i wykładowca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego). Tomasz przedstawił zagadnienia związane ze stretchingiem i rolowaniem mięśni jako uzupełniających metodach regeneracji potreningowej u biegaczy.

    10850011_893994407292015_1527361468896937515_n

    Czym w zasadzie jest streching i co on „robi”? Wiele pożytecznego:

    poprawia sprawność ruchową i zapobiega sztywnieniu mięśni, które występuję głównie po intensywnych treningach siłowych i wytrzymałościowych

    przyspiesza przemianę materii w mięśniach, stawach i elementach okołostawowych, wpływając aktywizująco na ich pracę

    jest sposobem na zwiększenie wydolności i elastyczności mięśni

    przeciwdziała zmianom w mięśniach i ścięgnach, związanym z wiekiem, oraz zapobiega urazom takim jak: naderwanie, naciągnięcie, zapalenie mięśni, ścięgien, przyczepów mięśniowych oraz zanikom mięśniowym z bezczynności

    Po zagadnieniach związanych ze strechingiem, przyszedł czas na SMR – Self Myofascial Release, czyli po naszemu: rolowanie na wałku.

    Korzyści jest z tego co nie miara. Przede wszystkim dzięki rolowaniu mięśni zwiększa się elastyczność struktur mięśniowo-powięziowych, a tym samym – zwiększa się zakres ruchomości. Dodatkowo zmniejszają się dolegliwości bólowe mięśni, a także ryzyko pojawienia się urazów i przeciążeń.

    Kiedy się rolować? Na pewno trzeba to zrobić zaraz po zakończeniu treningu, gdy mięśnie są jeszcze rozgrzane. Nie ma nic gorszego niż „zbite” i nie rozciągnięte mięsiwo. Po jakimś czasie coś gdzieś się przykurczy i wystąpienie kontuzji jest jedynie kwestią czasu.

    Po prezentacji Tomasza pojawiła się część praktyczna. Każdy mógł spróbować się przerolować na wałku. Wbrew pozorom wygląda to łatwiej, niż jest w rzeczywistości.

    10845910_893994413958681_7265619025507798056_n 1476374_893994437292012_3426062037209264257_n

    Poniżej znajdziecie kilka przykładowych ćwiczeń:

    Foam_Roller_Exercises

    1 2
    rolowanie stretching synergia
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Więcej podobnych tekstów? Proszę bardzo:

    Gdzie byłem, gdy mnie nie było? – vol. 2

    Gdzie byłem, gdy mnie nie było? – vol. 1

    10. urodziny DrogadoTokio.pl

    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polub
    • Obserwuj
    Facebook
    Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    Marek - drogadotokio.pl
    11 godzin temu
    Marek - drogadotokio.pl

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo 🤷‍♂️

    Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

    Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

    Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

    W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

    W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

    Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

    Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
    Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

    I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem,
    a Wy <3

    Nic.

    Idę dalej odświeżać skrzynkę pocztową, bo po odrzuceniu na maratony w Londynie, Berlinie, Tokio i Osace, czas na odmowę z Copenhagen Half Marathon 🙃

    I druga sprawa - muszę skrócić swoją liturgiczną szatę, bo skoro potykam się o nią będąc w wysokich carbonach, to co to będzie jak ubiorę do nich klasyczne, czarne trzewiki?

    W moim wieku mógłbym z powrotem na cito wrócić do Rept 🥸

    Dobry wieczór! 🎩
    ... Więcej...Mniej...

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo  🤷‍♂️

Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem, 
a Wy
    Zobacz na FB
    · Podziel się
    Share on Facebook Share on Twitter Share on Linked In Share by Email
    View Comments
    • Likes: 64
    • Shares: 0
    • Comments: 17

    Skomentuj na FB

    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale ja mierząc się z podbiegiem widziałam szanownego ekscelencję wysoko unoszącego jakiegoś doodla w powietrze… I myślę sobie… chyba mam halucynacje… Zbiegło się to z momentem, w którym moje myśli kotłowały i zastanawiałam się czy może nie odpuścić, choć chwilkę się przespacerować. Ale dałam radę!! Biegłam dalej. Dziś opowiadam te historię mężowi:) mówię, że jakiś świr w biskupich szatach stał z piesełem i kibicował:) Pokazuje zdjęcie, a Adam mówi… no tak Marek…:) pozdrawiamy!!! P.s. to był mój pierwszy półmaraton… może nie ostatni;)??

    Bóg zapłać

    Na Cracovia Maraton był prawdziwy ksiądz , s taktycznym dla mnie punkcie ..;)

    Jego Zacna Eminencjo ! Jest Eminencja nie do podrobienia 😁

    Jej.. pozdrawiam👋Tak- doping pomógł, to był etap, że nadawałam się do "ostatniego namaszczenia", ale ozdrowiałam i dobiegłam do celu- dziękuję - czasem tak niewiele, a pomaga- uśmiech i poczucie humoru potrafią zdziałać cuda- pozdrawiam - pątniczka Silesia maraton 🤣

    Wasz doping dodał skrzydeł ! Dzięki 🙏

    Super pomysł

    A ja mówię widzę kapłana .. to już jest koniec 😜😂

    Pobiłeś rekord wiernych biegaczy na niedzielnej ceremonii biegowej 🙂

    Do tej pory Cie nie znałam ani "majora"... i uwaga serio myślałam że jakiś kościelny kozak z siemianowic pofatygował się na trasę 😅🙈 i chyba stąd ten znak krzyża w kryzysie 🤣

    Ojcze Marco, liczę na Twoje błogosławieństwo, kiedy będę mierzył się z zamiarem łamania 4 h na tej trasie - dam znać tydzień wcześniej... Może za rok, może za dwa 😉

    Dzięki za doping! Działał! 💪💪

    Ja również dziękuję za piątkę🙌w tamtej okolicy miałam chyba największy kryzys 🙈

    Nie wiem co się działo w moim umyśle walcząc o życiówkę na podbiegu do wieży telewizyjnej, ale byłem przekonany, że ten strój to… Kimono 😅👘 Dzięki za piątkę!🙌

    Poczułam presję i chwilę po minięciu Ekscelencji ruszyłam z powrotem do biegu 🤟Zastanawiałam się, czy ja dobrze widzę 😀

    Bosko😁 Cię było spotkać!Dzięki za dodanie siły!

    View more comments

    Load more
    Instagram
    Polecam

    Copyright © 2014-2025 Drogadotokio.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.