Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook Instagram YouTube
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    • Relacje
      • Starty
      • Treningi
    • World Marathon Majors
      • Boston Marathon – 2023 i 2024
      • Virgin Money London Marathon – 2019
      • Bank of America Chicago Marathon – 2018 i 2022
      • TCS New York City Marathon – 2017 i 2019
      • Tokyo Marathon – 2015
      • BMW Berlin Marathon – 2013 i 2021
    • RunCzech
    • Testuję
    • Teksty
    • Tablica wyników
    • Więcej info
      • FAQ
      • Media
      • O mnie
      • Współpraca
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    Jesteś tutaj:Home»TCS New York City Marathon - 2017 i 2019»TCS New York Marathon – najważniejsze informacje

    TCS New York Marathon – najważniejsze informacje

    2
    By Marek on 2 października 2017 TCS New York City Marathon - 2017 i 2019

    Maraton w Nowym Jorku zbliża się wielkimi krokami. W chwili, gdy piszę te słowa, do startu pozostało 34 dni i 8 godzin. Do mojego wylotu do USA – nieco mniej. Chyba najwyższy czas zebrać w jednym miejscu najważniejsze informacje związane z nowojorskim maratonem.

    1. Początki.

    Pierwszy maraton rozegrano w 1970 r. Zorganizował go Fred Lebow i Vince Chiappetta. Wzięło w nim udział 127 zawodników. Do mety dotarła mniej niż połowa, bo 55 osób. Jedyna kobieta, która się zgłosiła, nie wystartowała ze względów zdrowotnych. Trasa w całości przebiegała przez tereny Central Parku, a budżet imprezy zamknął się w kwocie 1000 $. Koszt pakietu? 1 $. Może to dlatego zwycięzcy dostali w nagrodę m.in. po niezbyt drogim zegarku. Dodam, że teraz za pakiet trzeba zapłacić „jedynie” 357 $ więcej, a pula nagród przekracza 800 tys. $.

    Poniżej znajdziecie zdjęcie Garego Muhrcke, który z czasem 2:31:39 wygrał pierwszą edycję maratonu.

    30MARATHONlisty1-superJumbo-v2[zdj. Don Hogan Charles/The New York Times]

    W 1976 r. Fred Lebow przeniósł trasę maratonu z Central Park na ulice miasta. To co na początku mogło wyglądać dosyć niepozornie, urosło do rangi największego i jednego z najbardziej prestiżowych biegów na świecie. Do tej pory wzięło w nim udział ponad 1 mln osób

    2. Naj!

    No właśnie, w USA wszystko wydaje się być większe. Z maratonem nie mogło być inaczej.

    21994390_10155850386108324_127823865135701198_o[zdj. tcsnycmarathon.org]

    TCS New York Marathon jest największym maratonem na świecie. Do tej pory wziąłem udział w 2 majorsach: w Berlinie (2013 r. 36 544 osoby) i Tokio (2015 r. – 34 527 osób). W zeszłym roku w Nowym Jorku bieg ukończyło 51 392 osoby. Niby to „tylko” 15 tys. osób więcej, ale tą liczbę można by śmiało podzielić na kilka maratonów rozgrywanych w Polsce.

    3. Trasa.

    Jeżeli ktoś Ci powie, że trasa jest płaska i sprzyja poprawianiu życiówek – nie wierz mu, obróć się na pięcie i odejdź w drugą stronę.

    Trasa prowadzi przez wszystkie 5 dzielnic. Zaczyna się na Staten Island. Później przebiega się przez Brooklyn, Queens i Bronx, by na końcu skierować się w stronę Manhattanu i przekroczyć metę w jego sercu – Central Parku.

    W międzyczasie 5 razy pokonuje się mosty, a jak wiadomo – im mniej mostów/wzniesień, tym lepiej. Końcówka też nie należy do najłatwiejszych, gdyż tereny Central Parku są nieco pofałdowane. Z tym, że czy narzekanie na profil trasy ma w ogóle jakiś sens?

    19990245_10155612966428324_640733991983971280_n[zdj. tcsnycmarathon.org]

    Są maratony na życiówki. Są też jednak takie, które są niczym meksykańska fiesta. Gdzie celebruje się każdy centymetr trasy nie bacząc na końcowy wynik. Właśnie taki mam plan na Nowy Jork. To co pokaże zegar po przekroczeniu mety, nie będzie miało dla mnie żadnego znaczenia.

    4. Jesteś szczęściarzem!

    Na maraton można się dostać na kilka sposób. Możesz kupić pakiet u tour operatora. Możesz go sobie także wybiegać. Z tym, że jak dla mnie, wymagania czasowe są po prostu kosmiczne. W moim przedziale wiekowym maraton musiałbym pokonać w czasie krótszym niż 2:53 h. Yyy… no jasne.

    20863330_10155743643708324_1241926791498694016_o[zdj. tcsnycmarathon.org]

    Tak przedstawiają się pozostałe kryteria:

    Mężczyźni Kobiety
    Wiek Maraton Półmaraton Wiek Maraton Półmaraton
    18-34 02:53:00 01:21:00 18-34 03:13:00 01:32:00
    35-39 02:55:00 01:23:00 35-39 03:15:00 01:34:00
    40-44 02:58:00 01:25:00 40-44 03:26:00 01:37:00
    45-49 03:05:00 01:28:00 45-49 03:38:00 01:42:00
    50-54 03:14:00 01:32:00 50-54 03:51:00 01:49:00
    55-59 03:23:00 01:36:00 55-59 04:10:00 01:54:00
    60-64 03:34:00 01:41:00 60-64 04:27:00 02:02:00
    65-69 03:45:00 01:46:00 65-69 04:50:00 02:12:00
    70-74 04:10:00 01:57:00 70-74 05:30:00 02:27:00
    75-79 04:30:00 02:07:00 75-79 06:00:00 02:40:00
    80 04:55:00 02:15:00 80 06:35:00 02:50:00

    Oczywiście można także wziąć udział w losowaniu. Mnie szczęście dopisało już w drugim podejściu. Znam przypadki osób, które próbowały już kilka razy i niestety nadal muszą obejść się smakiem.

    Od 2017 roku losowanie jest bezpłatne (wcześniej kosztowało 11$). Co z tego, skoro największe wydatki są dopiero przed Tobą? W przypadku szczęścia w losowaniu od razu blokują Ci na karcie pełną kwotę pakietu. Jak na polskie warunki jest ona horrendalnie wysoka. 358 $ to w zależności od kursu $ kwota w okolicy 1.400,00 zł. Dodajcie do tego koszt wizy (680,00 zł), przelotu (1.700,00 zł – 2.000,00 zł), ubezpieczenia (200,00 zł) i noclegu (1.100,00 – do nieskończoności zł). Jeżeli chcecie coś jeszcze zjeść i wypić, to rachunek wyniesie kilka dobrych tysięcy złotych i śmiało może się zamknąć w okrągłych 10 tys. zł.

    21457995_10155807001323324_8272522266191722234_o[zdj. tcsnycmarathon.org]

    Nawet gdy sobie sami wypracujecie i wybiegacie czas, to nadal musicie być szczęśliwymi posiadaczami konta z odpowiednio wysokimi aktywami. 7.000,00-8.000,00 zł piechotą nie chodzi. Dla typowego Seby (w tym temacie jestem jednym z nich!) wyciągnięcie w/w kwoty z domowego budżetu jest po prostu niewykonalne.

    5. Emocje.

    Tych ma ponoć nie zabraknąć i znajdują się w cenie pakietu startowego (może dlatego jego cena jest tak wysoka?).

    20451812_10155677963733324_5111690536853215273_o[zdj. tcsnycmarathon.org]

    Tysiące kibiców, punkty z muzyką co kilkaset metrów i doping, który niesie od startu, aż do samej mety. Ukoronowanie miesięcy przygotowań. Pokuszę się o stwierdzenie, że dla niektórych będzie to ukoronowanie kilku ostatnich lat.

    6. Maratońskie fanty.

    Od tego roku partnerem technicznym jest firma New Balance. Na ich stronie można przejrzeć ofertę na okolicznościowe koszulki, kurtki, bluzy, a także rękawiczki i bidon na wodę. Do wyboru, do koloru.

    Clipboard02

    link do -> sklepu

    Jak widać na takim EXPO nie jest problemem, aby w kilka chwil wydać polską płacę minimalną. Taki urok tego typu imprez.

    Nowy Jorku – szykuj się!
    Już niedługo się zobaczymy.

    maraton maraton w nowym jorku New York Marathon TCS New York City Marathon
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Więcej podobnych tekstów? Proszę bardzo:

    2026 Analog Devices Cork City Marathon – 31.05.2026

    50. BMW Berlin Marathon – 29.09.2024 r.

    Instrukcja obsługi – 50. BMW Berlin Marathon

    2 komentarze

    1. Bookworm on 2 października 2017 09:00

      To ja, prócz mojego treningu maratońskiego, pilnie ćwiczę kciuki żeby godnie za Ciebie trzymać 🙂 Ależ będzie relacja – kręć filmy, rób zdjęcia, ostrz brzytwę Twoich porównań i komentarzy… No i baw się wspaniale w NY 🙂

      Reply
      • b0guslaw - drogadotokio.pl on 8 października 2017 16:30

        Dzięki! 🙂
        Postaram się przygotować najlepszą relacją w historii drogidotokio.se!

        Reply
    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polub
    • Obserwuj
    Facebook
    Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    Marek - drogadotokio.pl
    7 godzin temu
    Marek - drogadotokio.pl

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo 🤷‍♂️

    Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

    Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

    Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

    W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

    W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

    Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

    Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
    Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

    I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem,
    a Wy <3

    Nic.

    Idę dalej odświeżać skrzynkę pocztową, bo po odrzuceniu na maratony w Londynie, Berlinie, Tokio i Osace, czas na odmowę z Copenhagen Half Marathon 🙃

    I druga sprawa - muszę skrócić swoją liturgiczną szatę, bo skoro potykam się o nią będąc w wysokich carbonach, to co to będzie jak ubiorę do nich klasyczne, czarne trzewiki?

    W moim wieku mógłbym z powrotem na cito wrócić do Rept 🥸

    Dobry wieczór! 🎩
    ... Więcej...Mniej...

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo  🤷‍♂️

Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem, 
a Wy
    Zobacz na FB
    · Podziel się
    Share on Facebook Share on Twitter Share on Linked In Share by Email
    View Comments
    • Likes: 64
    • Shares: 0
    • Comments: 17

    Skomentuj na FB

    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale ja mierząc się z podbiegiem widziałam szanownego ekscelencję wysoko unoszącego jakiegoś doodla w powietrze… I myślę sobie… chyba mam halucynacje… Zbiegło się to z momentem, w którym moje myśli kotłowały i zastanawiałam się czy może nie odpuścić, choć chwilkę się przespacerować. Ale dałam radę!! Biegłam dalej. Dziś opowiadam te historię mężowi:) mówię, że jakiś świr w biskupich szatach stał z piesełem i kibicował:) Pokazuje zdjęcie, a Adam mówi… no tak Marek…:) pozdrawiamy!!! P.s. to był mój pierwszy półmaraton… może nie ostatni;)??

    Bóg zapłać

    Na Cracovia Maraton był prawdziwy ksiądz , s taktycznym dla mnie punkcie ..;)

    Jego Zacna Eminencjo ! Jest Eminencja nie do podrobienia 😁

    Jej.. pozdrawiam👋Tak- doping pomógł, to był etap, że nadawałam się do "ostatniego namaszczenia", ale ozdrowiałam i dobiegłam do celu- dziękuję - czasem tak niewiele, a pomaga- uśmiech i poczucie humoru potrafią zdziałać cuda- pozdrawiam - pątniczka Silesia maraton 🤣

    Wasz doping dodał skrzydeł ! Dzięki 🙏

    Super pomysł

    A ja mówię widzę kapłana .. to już jest koniec 😜😂

    Pobiłeś rekord wiernych biegaczy na niedzielnej ceremonii biegowej 🙂

    Do tej pory Cie nie znałam ani "majora"... i uwaga serio myślałam że jakiś kościelny kozak z siemianowic pofatygował się na trasę 😅🙈 i chyba stąd ten znak krzyża w kryzysie 🤣

    Ojcze Marco, liczę na Twoje błogosławieństwo, kiedy będę mierzył się z zamiarem łamania 4 h na tej trasie - dam znać tydzień wcześniej... Może za rok, może za dwa 😉

    Dzięki za doping! Działał! 💪💪

    Ja również dziękuję za piątkę🙌w tamtej okolicy miałam chyba największy kryzys 🙈

    Nie wiem co się działo w moim umyśle walcząc o życiówkę na podbiegu do wieży telewizyjnej, ale byłem przekonany, że ten strój to… Kimono 😅👘 Dzięki za piątkę!🙌

    Poczułam presję i chwilę po minięciu Ekscelencji ruszyłam z powrotem do biegu 🤟Zastanawiałam się, czy ja dobrze widzę 😀

    Bosko😁 Cię było spotkać!Dzięki za dodanie siły!

    View more comments

    Load more
    Instagram
    Polecam

    Copyright © 2014-2025 Drogadotokio.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.