Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook Instagram YouTube
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    • Relacje
      • Starty
      • Treningi
    • World Marathon Majors
      • Boston Marathon – 2023 i 2024
      • Virgin Money London Marathon – 2019
      • Bank of America Chicago Marathon – 2018 i 2022
      • TCS New York City Marathon – 2017 i 2019
      • Tokyo Marathon – 2015
      • BMW Berlin Marathon – 2013 i 2021
    • RunCzech
    • Testuję
    • Teksty
    • Tablica wyników
    • Więcej info
      • FAQ
      • Media
      • O mnie
      • Współpraca
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    Jesteś tutaj:Home»Teksty»Lista startów w 2016 r.

    Lista startów w 2016 r.

    3
    By Marek on 21 stycznia 2016 Teksty

    Pierwszy start w nowym roku mam już za sobą. Powoli przychodzi czas na kolejne. Poniżej znajdziecie listę 15 imprez biegowych, w których wezmę udział.

    Znalazły się na niej:
    – 3 maratony,
    – 5 półmaratonów,
    – 5 biegów na 10 km,
    – 1 bieg godzinny,
    – 1 sztafeta.

    Zapewne jak w ubiegłym roku – lista ulegnie jakiemuś spontanicznemu powiększeniu. Jeżeli nadarzy się okazja, to z chęcią znowu sprawdzę się np. w Teście Coopera.

    We wpisie z ubiegłego roku [-> link <-] przedstawiłem Wam swoje cele. Nie biegam według jakiegoś konkretnego planu, toteż nie jestem w stanie określić na co będzie mnie stać. Chciałbym poprawić swoją życiówkę na 10 i 21,097 km. Podstawowym priorytetem jest złamanie 3:30 h w maratonie. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie.

     

    Bieg Wiosenny [10 km] – 13 III

    bieg_wiosenny

    strona: www.aktywnie.parkslaski.pl
    info: 10 km na rozpoczęcie sezonu. Jeżeli forma/trasa/warunki atmosferyczne* pozwolą, to postaram się ponownie złamać 40 min. Bieg wiosenny zaliczany jest do Parkowej Korony Biegów. Więcej możecie o niej poczytać -> tutaj.
    * – niepotrzebne skreślić

     

    XVII Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego – 20 III

    zywiec_polmaraton

    strona: www.halfmarathon.zywiec.pl
    info: W Żywcu byłem już w 2014 roku [-> relacja <-]. Ciekawa i wymagająca trasa z kultowym już podbiegiem na 18-tym km. Góry, lasy i jezioro. Czego chcieć więcej?

     

    IX Półmaraton Dąbrowski – 10 IV

    polmaraton_dabrowski

    strona: www.csir.pl/polmaraton.php
    info: To będzie mój pierwszy półmaraton w Dąbrowie Górniczej. Będę go traktował w ramach sprawdzianu przed Orlen Warsaw Marathon, który odbędzie się 2 tygodnie później. Postaram się zbliżyć do mojej życiówki z Krakowa, która wynosi obecnie 1:29:55.

     

    XXIII Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego [10 km] – 16 IV

    bieg_uliczny

    strona: www.biegkorfantego.katowice.pl
    info: W zeszłym roku niestety nie udało mi się w nim pobiec. Startowałem wtedy w maratonie w Krakowie. W tym roku wreszcie pobiegnę! To będzie mój 4 bieg im. Wojciecha Korfantego. Od niego w 2012 r. wszystko się zaczęło. Tym razem nie walczę o życiówkę. Postaram się zdobyć fuchę pacemakera i dowieźć grupę na 50 min.

     

    ORLEN Warsaw Marathon – 24 IV

    orlen_warsaw

    strona: www.orlenmarathon.pl
    info: To będzie mój X – jubileuszowy maraton w moim życiu. Na tym dystansie debiutowałem w 2012 r. w Warszawie. W 2016 r. wracam tam ponownie. Jaki mam cel?  Od kilku maratonów truję Wam (jak i sobie), że walczę o złamanie 3:30 h. Tym razem nie będę wygłaszał płomiennych przemów przed startem. Co będzie, to będzie.

     

    Volkswagen Prague Marathon 2016 – 8 V

    VOLKSWAGEN_PRAGUE_MARATHON

    strona: www.runczech.com.pl
    info: W Pradze jeszcze nie byłem, a prawdę mówiąc – zawsze chciałem. Nareszcie będzie okazja ją zwiedzić w biegu. O maratonie w stolicy Czeskiej Republiki słyszałem wiele dobrego. Nie mogę się doczekać, aby ją zwiedzić w biegu. To będzie mój 2 start u naszych południowych sąsiadów. Do końca roku pobiegnę tam jeszcze 2 razy. Szykujcie się na grubą relację!

     

    24. Bieg Fiata [10 km] – 29 V

    fiat_log

    strona: www.biegfiata.pl
    info: W Bielsku-Białej pobiegnę już po raz trzeci [-> relacje: 2014 r., 2015 r. <-]. Za pierwszym razem złamałem 40 min, za drugim dopingowałem brata Adama, aby poprawił swoją życiówkę. Jak będzie w tym roku? Się okaże.

    1 2
    lista startów runczech starty
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Więcej podobnych tekstów? Proszę bardzo:

    Gdzie byłem, gdy mnie nie było? – vol. 2

    Gdzie byłem, gdy mnie nie było? – vol. 1

    10. urodziny DrogadoTokio.pl

    3 komentarze

    1. janekowalski on 20 lutego 2016 22:03

      03.04 – Dębno Maraton (cel ten sam co Twój), 26.06 – Maraton Szczeciński, 11.11 – 10km Goleniowska Mila Niepodległości. No i Szczecin Półmaraton (sierpień) i Policki Ćwierćmaraton – 10km (październik). Pewnie coś jeszcze dorzucę spontanicznie. Pozdrawiam, Konrad z janekowalski.blogspot.com

      Reply
      • b0guslaw - drogadotokio.pl on 22 lutego 2016 16:07

        Widzę, że obstawiamy zupełnie przeciwległe strony kraju 🙂
        Mam nadzieję, że też kiedyś uda mi się pobiec w Dębnie. Słyszałem, że w tym roku ostro przegięli z wysokością opłaty startowej.
        Dzięki za podrzucenie linka!

        Reply
        • janekowalski on 23 lutego 2016 09:49

          Opłata wysoka fakt, ale pakiety rozeszły się w 9 dni bodajże, więc nie odstraszyło to specjalnie biegaczy. Gdybyś miał kiedyś ochotę pobiec jakiś bieg w moich okolicach (Szczecin/Zachodniopomorskie), daj znać, pozdrawiam Konrad/janekowalski

          Reply
    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polub
    • Obserwuj
    Facebook
    Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    Marek - drogadotokio.pl
    15 godzin temu
    Marek - drogadotokio.pl

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo 🤷‍♂️

    Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

    Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

    Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

    W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

    W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

    Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

    Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
    Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

    I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem,
    a Wy <3

    Nic.

    Idę dalej odświeżać skrzynkę pocztową, bo po odrzuceniu na maratony w Londynie, Berlinie, Tokio i Osace, czas na odmowę z Copenhagen Half Marathon 🙃

    I druga sprawa - muszę skrócić swoją liturgiczną szatę, bo skoro potykam się o nią będąc w wysokich carbonach, to co to będzie jak ubiorę do nich klasyczne, czarne trzewiki?

    W moim wieku mógłbym z powrotem na cito wrócić do Rept 🥸

    Dobry wieczór! 🎩
    ... Więcej...Mniej...

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo  🤷‍♂️

Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem, 
a Wy
    Zobacz na FB
    · Podziel się
    Share on Facebook Share on Twitter Share on Linked In Share by Email
    View Comments
    • Likes: 64
    • Shares: 0
    • Comments: 17

    Skomentuj na FB

    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale ja mierząc się z podbiegiem widziałam szanownego ekscelencję wysoko unoszącego jakiegoś doodla w powietrze… I myślę sobie… chyba mam halucynacje… Zbiegło się to z momentem, w którym moje myśli kotłowały i zastanawiałam się czy może nie odpuścić, choć chwilkę się przespacerować. Ale dałam radę!! Biegłam dalej. Dziś opowiadam te historię mężowi:) mówię, że jakiś świr w biskupich szatach stał z piesełem i kibicował:) Pokazuje zdjęcie, a Adam mówi… no tak Marek…:) pozdrawiamy!!! P.s. to był mój pierwszy półmaraton… może nie ostatni;)??

    Bóg zapłać

    Na Cracovia Maraton był prawdziwy ksiądz , s taktycznym dla mnie punkcie ..;)

    Jego Zacna Eminencjo ! Jest Eminencja nie do podrobienia 😁

    Jej.. pozdrawiam👋Tak- doping pomógł, to był etap, że nadawałam się do "ostatniego namaszczenia", ale ozdrowiałam i dobiegłam do celu- dziękuję - czasem tak niewiele, a pomaga- uśmiech i poczucie humoru potrafią zdziałać cuda- pozdrawiam - pątniczka Silesia maraton 🤣

    Wasz doping dodał skrzydeł ! Dzięki 🙏

    Super pomysł

    A ja mówię widzę kapłana .. to już jest koniec 😜😂

    Pobiłeś rekord wiernych biegaczy na niedzielnej ceremonii biegowej 🙂

    Do tej pory Cie nie znałam ani "majora"... i uwaga serio myślałam że jakiś kościelny kozak z siemianowic pofatygował się na trasę 😅🙈 i chyba stąd ten znak krzyża w kryzysie 🤣

    Ojcze Marco, liczę na Twoje błogosławieństwo, kiedy będę mierzył się z zamiarem łamania 4 h na tej trasie - dam znać tydzień wcześniej... Może za rok, może za dwa 😉

    Dzięki za doping! Działał! 💪💪

    Ja również dziękuję za piątkę🙌w tamtej okolicy miałam chyba największy kryzys 🙈

    Nie wiem co się działo w moim umyśle walcząc o życiówkę na podbiegu do wieży telewizyjnej, ale byłem przekonany, że ten strój to… Kimono 😅👘 Dzięki za piątkę!🙌

    Poczułam presję i chwilę po minięciu Ekscelencji ruszyłam z powrotem do biegu 🤟Zastanawiałam się, czy ja dobrze widzę 😀

    Bosko😁 Cię było spotkać!Dzięki za dodanie siły!

    View more comments

    Load more
    Instagram
    Polecam

    Copyright © 2014-2025 Drogadotokio.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.