Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook Instagram YouTube
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    • Relacje
      • Starty
      • Treningi
    • World Marathon Majors
      • Boston Marathon – 2023 i 2024
      • Virgin Money London Marathon – 2019
      • Bank of America Chicago Marathon – 2018 i 2022
      • TCS New York City Marathon – 2017 i 2019
      • Tokyo Marathon – 2015
      • BMW Berlin Marathon – 2013 i 2021
    • RunCzech
    • Testuję
    • Teksty
    • Tablica wyników
    • Więcej info
      • FAQ
      • Media
      • O mnie
      • Współpraca
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    Jesteś tutaj:Home»Trening»Plaża, słońce i długie wybiegania…

    Plaża, słońce i długie wybiegania…

    0
    By Marek on 24 stycznia 2017 Trening

    Za oknem minus ileś, smog i kilka innych przeciwności losu, które mogą znacząco wpłynąć na zmniejszenie ilości treningów. Człowiek wraca wtedy myślami do wakacji – błogiego stanu nicnierobienia, magazynowania wspomnień i zajadania się tym, na co akurat ma się ochotę. Bez żadnych konsekwencji i kompromisów, no bo przecież właśnie od tego jest urlop.

    Tak się złożyło, że w tym roku spędziłem go nad polskim morzem. Ostatnio byłem tam gdzieś w czerwcu 1993 r., więc najwyższy czas, aby odwiedzić je ponownie. Z polecenia znajomych wybraliśmy Grzybowo. „Mało ludzi”, „Fajna plaża” i „W ogóle” – te hasła padały najczęściej. No dobra, wszystko fajnie, a da się tam biegać? „Oczywiście!” – zakrzyczał ktoś z oddali.

    Przed Wami opis 2 tras, które udało mi się tam pokonać. Za każdym razem było równie ekscytująco.

    1. Grzybowo – Kołobrzeg – Grzybowo

    Tak to jest z nami – biegaczami, że gdziekolwiek się nie pojawiamy, od razu zabieramy ze sobą buty do biegania, aby podbić nowe terytorium. Tak było i w tym przypadku. Kołobrzeg od Grzybowa jest oddalony o kilka kilometrów. Musiałem więc to wykorzystać.

    1_trasaZ bieganiem nad morzem jest tak, że im człowiek wcześniej wstanie, tym więcej na tym skorzysta. Tak było i w moim przypadku. Pobudka grubo przed 6:00, szybki posiłek, woda w bidony i mogłem pobiec w nieznane.

    W Grzybowie jest kilka wejść na plażę. Wybrałem to poniżej:

    DSC_6308

    Lekki podbieg i upragniony widok – plaża, może, szum fal i wschodzące w oddali słońce. Naprawdę, dawno nic mnie tak nie zrelaksowało jak te kilka pierwszych kilometrów pokonanych brzegiem morze. Zresztą zerknijcie na poniższe zdjęcia. Czego chcieć więcej?

    DSC_5943 DSC_5945 DSC_5975

    Na ok. 6 km pojawił się mały zonk w postaci ogrodzenia, która wyznaczało początek terenów wojska polskiego.

    DSC_5974

    Odwróciłem się więc i pierwszym napotkanym wyjściem z plaży skierowałem się w stronę centrum Kołobrzegu.

    DSC_5977 DSC_5979 DSC_5981

    Celem mojego treningu było molo.

    DSC_5986 DSC_5987 DSC_5990

    Gdy dotarłem na jego koniec, oparłem się o barierkę i przez kilka chwil gapiłem się na morze. Gdyby nie fakt, że trzeba było wkrótce wracać, mógłbym tam stać i z godzinę.

    DSC_5995 DSC_6000 DSC_5994

    Wracając udałem się w stronę portu mijając po drodze m.in. latarnię morską i dosyć wysoki cennik dotyczący oddawania moczu na łonie natury.

    DSC_6003 DSC_6011 DSC_6009
    DSC_5991 DSC_6010 DSC_6306

    Tym razem nie biegłem plażą. Wybrałem kilkukilometrową alejkę, która prowadziła do samego Grzybowa. Rozpoczynała się długą prostą, na której śmiało można by trenować jakieś szybsze akcenty.

    DSC_6017 DSC_6273

    Cała trasa ma nieco ponad 18 km. Jeżeli będzie w okolicach Grzybowa/Kołobrzegu, to polecam się nią przebiec.

    1 2
    morze plaża urlop
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Więcej podobnych tekstów? Proszę bardzo:

    Podsumowanie I kwartału 2026 r.

    Biegowe podsumowanie 2025 r.

    Drogadotokio.pl dla 33. Finału WOŚP

    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polub
    • Obserwuj
    Facebook
    Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    Marek - drogadotokio.pl
    16 godzin temu
    Marek - drogadotokio.pl

    To nie jest test na trichofobię 🙅‍♂️

    To jedynie plakat przyszłorocznej - 20. edycji maratonu w Tokio.

    Ponoć ma być grubo:
    -> najwyższe nagrody pieniężne dla zwycięzców w historii cyklu World Marathon Majors
    -> zwiększony limit do 40 000 osób
    -> premium medale

    A na stronie zauważyłem, że przed startem na niebie mają się pojawić prawdziwe samoloty.

    Człowiek łudzi się co roku od roku 2016, że go ponownie wylosują.

    Fajnie by było tam wrócić <3

    P.S. Zabieram się za pisanie relacji z Cork, bo jak tak dalej pójdzie, to nie wyrobię się przed kolejną edycją.
    ... Więcej...Mniej...

    To nie jest test na trichofobię 🙅‍♂️

To jedynie plakat przyszłorocznej - 20. edycji maratonu w Tokio.

Ponoć ma być grubo:
-> najwyższe nagrody pieniężne dla zwycięzców w historii cyklu World Marathon Majors
-> zwiększony limit do 40 000 osób
-> premium medale

A na stronie zauważyłem, że przed startem na niebie mają się pojawić prawdziwe samoloty.

Człowiek łudzi się co roku od roku 2016, że go ponownie wylosują.

Fajnie by było tam wrócić
    Zobacz na FB
    · Podziel się
    Share on Facebook Share on Twitter Share on Linked In Share by Email
    View Comments
    • Likes: 6
    • Shares: 0
    • Comments: 3

    Skomentuj na FB

    W Rzymie też były prawdziwe samoloty na niebie podczas startu maratonu 🙂 i w Grodzisku po biegu też były samoloty 🙂

    Kiedy relacja z Milowic i Czeladzi?! 🥹

    Ciekawe czy jak dam na tacę to uda sie dostać do Tokio:)

    View more comments

    Load more
    Instagram
    Polecam

    Copyright © 2014-2025 Drogadotokio.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.