Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook Instagram YouTube
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    • Relacje
      • Starty
      • Treningi
    • World Marathon Majors
      • Boston Marathon – 2023 i 2024
      • Virgin Money London Marathon – 2019
      • Bank of America Chicago Marathon – 2018 i 2022
      • TCS New York City Marathon – 2017 i 2019
      • Tokyo Marathon – 2015
      • BMW Berlin Marathon – 2013 i 2021
    • RunCzech
    • Testuję
    • Teksty
    • Tablica wyników
    • Więcej info
      • FAQ
      • Media
      • O mnie
      • Współpraca
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    Jesteś tutaj:Home»Trening»Drogadotokio.pl dla 27. Finału WOŚP

    Drogadotokio.pl dla 27. Finału WOŚP

    0
    By Marek on 10 stycznia 2019 Trening

    Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspieram odkąd pamiętam. Im większy krzyk hejterów na działalność Jurka Owsiaka, tym więcej kasy staram się wrzucić do puszki. No, ale hejterów zostawmy może w spokoju. Skoro istnieje też grupa ludzi, która wierzy w to, że Ziemia jest płaska, a szczepionki powodują autyzm i choroby lokomocyjne, to widocznie musi być jakaś „równowaga” w przyrodzie.

    Tym razem, oprócz zasilenia ww. puszki, postanowiłem wystawić 2 aukcje.

    Oto one.

    1. Koszulka z Tokyo Marathon 2015.

    Decydując się na ten krok słyszałem w głowie głosy: „Co Ty robisz?!? Pos*ało kakao? Przecież to jedna z najcenniejszych biegowych rzeczy, którą posiadasz?!?”.

    Paradoksalnie właśnie dlatego postanowiłem się jej pozbyć. Mam nadzieję, że licytacja przyniesie trochę kasy dla WOŚP. I nie ważne czy będzie to 122,00 zł, czy 159,28 zł.
    Chociaż tyle mogę zrobić.

    Firma: ASICS
    Rozmiar: Japońskie „L” czyli nasze „M” (dokładne wymiary na zdjęciu)

    Rodzaj materiału: Koszulka techniczna, więc można w niej śmiało biegać i brylować w pobliskim parku
    Stan: Idealny! Japończyk płakał jak sprzedawał!
    Choć ma 4 lata, ma minimalny przebieg. Z uwagi, że jest to pamiątka z jednego z najważniejszych biegów w moim życiu, ani razu w niej nie trenowałem. Była noszona jedynie w niedziele handlowe. Traktowałem ją bardziej jako relikwię św. Tobiasza, niż t-shirt noszony w dni powszednie.
    Edycja: limitowana
    W środowisku tekstylnym jest oznaczona jako biały kruk i czarna mewa jednocześnie. Poza niniejszą aukcją, nie da się jej nigdzie indziej kupić.
    Cena wywoławcza: 1,00 zł
    Wartość rynkowa w dniu zakupu: 3000 Jenów (ok. 103 PLN)

    2. Trening z adminem drogadotokio.pl.

    Na ten pomysł wpadł niejaki Tomasz, z którym utrzymuję kontakt od kiedy okazało się, że wygrał w jednym z moich konkursów, a mieszka tylko kilka bloków dalej.

    Na początku pomyślałem: „Kto by mnie zechciał? A tym bardziej za kasę”.
    No, ale po chwili stwierdziłem: „Niech się dzieje!”.

    Proszę państwa! Meine Damen und Herren!
    Wystawiam się na allegro!

    Już pisze o co chodzi.

    Z osobą, która zwycięży w licytacji, wezmę udział we wspólnym treningu. To nie będzie trening interwałowy na stadionie w tempie poniżej 4 min/km. Chodzi bardziej o to, aby móc rozmawiać w trakcie biegu. Gwarantuję, że zdradzę kilka sekretów ze swoich biegowych wypraw, o których wie tylko garstka ludzi na Ziemi.

    Miejsce: proponuję Park Śląski
    Czas: powiedzmy od marca 2019 do lutego 2020 r.
    Długość treningu: 1 trening o długości max. 2 h / ok, 21 km
    Tempo treningu: ok. 5:40 min/km
    Nie biegasz? Równie dobrze może to być szybki marsz/marszobieg
    Cena wywoławcza: 1,00 zł (?)

    Ciężko jest mi się wycenić, a jak już spytałem żonę Ewelinę, to ta powiedziała, że może 1,30 zł?
    No to odjąłem te 30 groszy, aby nie być próżnym.

    Liczę na Was!

    Szczególnie na tej drugiej aukcji 😉

    licytacja wielka orkiestra świątecznej pomocy wośp
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Więcej podobnych tekstów? Proszę bardzo:

    Podsumowanie II kwartału 2026 r.

    Podsumowanie I kwartału 2026 r.

    Biegowe podsumowanie 2025 r.

    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polub
    • Obserwuj
    Facebook
    Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    Marek - drogadotokio.pl
    7 godzin temu
    Marek - drogadotokio.pl

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo 🤷‍♂️

    Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

    Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

    Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

    W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

    W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

    Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

    Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
    Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

    I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem,
    a Wy <3

    Nic.

    Idę dalej odświeżać skrzynkę pocztową, bo po odrzuceniu na maratony w Londynie, Berlinie, Tokio i Osace, czas na odmowę z Copenhagen Half Marathon 🙃

    I druga sprawa - muszę skrócić swoją liturgiczną szatę, bo skoro potykam się o nią będąc w wysokich carbonach, to co to będzie jak ubiorę do nich klasyczne, czarne trzewiki?

    W moim wieku mógłbym z powrotem na cito wrócić do Rept 🥸

    Dobry wieczór! 🎩
    ... Więcej...Mniej...

    @obserwujący wybaczcie, ale będzie trochę długo  🤷‍♂️

Choć może na poniższym zdjęciu wcale tego nie widać, to uwierzcie, że w środku cały aż chodzę 💃 🕺

Od niedzielnego Silesia Marathon zalewa mnie niewyobrażalna fala pozytywnych komentarzy, na którą w ogóle nie byłem przygotowany.

Kilka dni przed maratonem odezwał się do mnie Marcin, który spytał czy będę stał, tam gdzie zawsze, a więc w okolicy 37. km. Odpowiedziałem, że chyba nie dam rady się pojawić, więc swoje miejsce z chęcią mu odstąpię.

W niedzielę zrobiłem 19 km mijając część z Was pod stadionem. Wracając do mieszkania stwierdziłem, że nie ma bata -> muszę się pojawić!

W ramach testu stroju na imprezę Halloween, przywdziałem szaty kardynała, ubrałem medal Majora i doczepiłem się do Marcina, jego synka Tymka i kilkuosobowej ekipy.

Przez kolejne 3,5 godziny robiłem co mogłem, aby nieco ułatwić Wam pokonanie podbiegu, który jest creme de la creme Silesia Marathonu.

Przez te 3,5 godziny czułem niesamowitą radość i satysfakcję.
Byłem cholernie dumny z każdej/z każdego z Was, kto - może właśnie za sprawą naszego punktu z dopingiem - postanowił przerwać marsz i z powrotem wrócić do biegu.

I to nie ja tu jestem jakimś bohaterem, 
a Wy
    Zobacz na FB
    · Podziel się
    Share on Facebook Share on Twitter Share on Linked In Share by Email
    View Comments
    • Likes: 64
    • Shares: 0
    • Comments: 17

    Skomentuj na FB

    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale ja mierząc się z podbiegiem widziałam szanownego ekscelencję wysoko unoszącego jakiegoś doodla w powietrze… I myślę sobie… chyba mam halucynacje… Zbiegło się to z momentem, w którym moje myśli kotłowały i zastanawiałam się czy może nie odpuścić, choć chwilkę się przespacerować. Ale dałam radę!! Biegłam dalej. Dziś opowiadam te historię mężowi:) mówię, że jakiś świr w biskupich szatach stał z piesełem i kibicował:) Pokazuje zdjęcie, a Adam mówi… no tak Marek…:) pozdrawiamy!!! P.s. to był mój pierwszy półmaraton… może nie ostatni;)??

    Bóg zapłać

    Na Cracovia Maraton był prawdziwy ksiądz , s taktycznym dla mnie punkcie ..;)

    Jego Zacna Eminencjo ! Jest Eminencja nie do podrobienia 😁

    Jej.. pozdrawiam👋Tak- doping pomógł, to był etap, że nadawałam się do "ostatniego namaszczenia", ale ozdrowiałam i dobiegłam do celu- dziękuję - czasem tak niewiele, a pomaga- uśmiech i poczucie humoru potrafią zdziałać cuda- pozdrawiam - pątniczka Silesia maraton 🤣

    Wasz doping dodał skrzydeł ! Dzięki 🙏

    Super pomysł

    A ja mówię widzę kapłana .. to już jest koniec 😜😂

    Pobiłeś rekord wiernych biegaczy na niedzielnej ceremonii biegowej 🙂

    Do tej pory Cie nie znałam ani "majora"... i uwaga serio myślałam że jakiś kościelny kozak z siemianowic pofatygował się na trasę 😅🙈 i chyba stąd ten znak krzyża w kryzysie 🤣

    Ojcze Marco, liczę na Twoje błogosławieństwo, kiedy będę mierzył się z zamiarem łamania 4 h na tej trasie - dam znać tydzień wcześniej... Może za rok, może za dwa 😉

    Dzięki za doping! Działał! 💪💪

    Ja również dziękuję za piątkę🙌w tamtej okolicy miałam chyba największy kryzys 🙈

    Nie wiem co się działo w moim umyśle walcząc o życiówkę na podbiegu do wieży telewizyjnej, ale byłem przekonany, że ten strój to… Kimono 😅👘 Dzięki za piątkę!🙌

    Poczułam presję i chwilę po minięciu Ekscelencji ruszyłam z powrotem do biegu 🤟Zastanawiałam się, czy ja dobrze widzę 😀

    Bosko😁 Cię było spotkać!Dzięki za dodanie siły!

    View more comments

    Load more
    Instagram
    Polecam

    Copyright © 2014-2025 Drogadotokio.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.