Achtung! Attenzione! -> Szlak Dwudziestopięciolecia PTTK [ok. 118 km]

0

4. Przygotowania.

Planowanie trasy to jedno, ale najważniejsze to przygotowanie od strony kondycyjnej. Od momentu, w którym postanowiliśmy, że spróbujemy przebiec ww. szlak, zabrałem się za wolne i długie wybiegania. Wykorzystałem moment, w którym odwołali wszystkie starty świata. Zamiast na poprawieniu kilku życiówek, mogłem się skupić na zupełnie innych treningach. Takich ukierunkowanych stricte na długie bieganie.

Istotnie zwiększyłem miesięczny kilometraż:

W środku tygodnia, zamiast 15 km, robiłem 20 km. W weekend pokonywałem dystans 50 km.

W ramach testu, 18 kwietnia br. przebiegłem swoje pierwsze ultra w życiu! Oszukując przeznaczenie – bo pierwotnie miał to by dystans 42 km i 195 m – udało mi się przebiec 50 km.

Zrobiłem to w całkiem przyzwoitym tempie. Średnie, z całego biegu, wyszło 5:00 min/km. Zrozumiałem wtedy, że na pewnym etapie biegania, dystans ultra siedzi przede wszystkim w głowie. Ciało jest już do niego od dawna przygotowane.

W ramach testu no. 2, 23 lutego przebiegliśmy pierwsze kilkanaście kilometrów szlaku. Z Siemianowic Śląskich dotarliśmy do góry Św. Doroty:

View this post on Instagram

Jak dobrze znasz najbliższą okolicę, w której mieszkasz? Jak często zmieniasz drogę do pracy, udajesz się do sklepu na drugim końcu miasta, czy pokonujesz zwyczajową pętlę po parku w przeciwnym kierunku? 🔸 Dzisiejszy dzień pokazał mi, jak wiele jeszcze mogę odkryć tuż za progiem domu. Pełen był też biegowych emocji. 🔥🏃 🔸 Po pierwsze w ramach #aukcjeWOSP zaliczyliśmy z Markiem (@drogadotokio.pl) trening, który wylicytowałem dla @fundacjawosp ♥️ Marek zrobił świetną akcję dając się zlicytować, a ja nie zawahałem się go wykorzystać…biegowo. 🔸 Po drugie pokonaliśmy pierwsze 12 km szlaku 25-lecia @pttk.pl Katowice. Wycieczka na górę Świętej Doroty pomogła nam podjąć decyzję – robimy to! Już w lecie tego roku spróbujemy się zmierzyć z całym szlakiem, tj. 115km 🔸 #szlak25leciaPTTK to droga wijąca się przez 11 śląskich i zagłębiowskich miast. W lasach, parkach, uroczyskach, torfowiskach, w kamieniołomie i przez centra miast wije się zielna nić, z którą mam zamiar podążać.💚 🔸 Po trzecie pierwszy raz byłem na górze Świętej Dorotki . ⛰️ Najwyższy szczyt okolicy, 381 m n.p.m zdobty!💪 🔸 Po czwarte trafiliśmy na okno pogodowe – była tylko mżawka. 🌬️🌧️ Jak zwykle idealnie sprawdziła się w takich warunkach kurtka przeciwdeszczowa od #kalenjibydeathlonpolska 💪😍 🔸 🔸 🔸 🔸 🔸 #ojciecbiegacz #zielonyszlak #goraswietejdoroty #szlak25lecia #szlakpttk #ojciecbiegacz #drogadotokio #biegajzawszeiwszędzie #odkrywamyokolice #slaskiepozytywnaenergia #pttkkatowice #trenujedorzeźnika #trianingforultra #ultratraining #decathlonpolska #kalenjibydeathlonpolska #sprawdzasiewsporcie

A post shared by Tomasz (@ojciecbiegacz) on

Nie zdążyliśmy się przez ten czas pokłócić, więc jest spora szansa, że nie zrobimy tego w trakcie całego szlaku.

Chociaż wtedy czasu będzie „nieco” więcej. Nawet jak się pokłócimy, to bez problemu zdążymy sobie przebaczyć i w zgodzie dotrzeć wprost do mety.

5. Plan: tempo i przerwy.

Swoją przygodę rozpoczniemy 3 lipca o godz. 20:00. Planujemy tempo w okolicy 6:00 min/km. To będzie bieg bez jakiegokolwiek supportu. Plecaki będą więc pełne jedzenia, a w bukłakach będzie sporo wody wymieszanej z izotonikiem. Dodatkowo bierzemy plasty, wazelinę, czołówki, kamizelki odblaskowe i pierdyliard innych rzecz. Na sranie, na oparzenia i na robaki.

To, że nie mamy wsparcia nie oznacza, że nie będziemy musieli skorzystać ze sklepów i gościnności całodobowych stacji benzynowych. To na nich skupimy się w pierwszej części trasy. Ciężko będzie wtedy o Żabkę czy innego Lidla.

Plan jest taki, że:

I) 37,3 km trasy (łącznie 37,3 km) – BP 24 h

II) + 26,2 km trasy (łącznie 63,5 km) – CirleK 24 h

III) + 12,6 km trasy (łącznie 76,1 km) – Orlen (6:00-0:00)
[prawdopodobnie zrezygnujemy z tego punktu i od razu przejdziemy do IV]

IV) + 8,5 km trasy (łącznie 84,6 km) – BP 24 h

V) + 7,8 km trasy (łącznie 92,4 km) – Kłos 24 h + Żabka
[P.S. nie wiem co będzie się działo w tym Kłosie, ale obiecuję Wam jedno – zdjęcia z monitoringu będą hitem w Internecie. Viralem tysiąclecia! 93 km i sernik za ladą! 😀 ]

VI) + 12,1 km trasy (łącznie 104,5 km) – Żabka

VII) + 7,5 km trasy (łącznie 112 km) – Moya + Lidl

Mam nadzieję, że taka liczba przerw będzie w sam raz.

6. Bądź z nami na mecie!

Koniec tej Gehenny planujemy na dopołudniowe godziny w sobotę 4 lipca. Jeżeli wszystko się uda, to biorąc pod uwagę zakładane tempo i czas na przerwy, przy szlabanie powinniśmy być w okolicy 10:00-12:00.

Tutaj możecie dołączyć do wydarzenia:

>> link do wydarzenia <<

Jeżeli chcielibyście być z nami w trakcie tej uroczystej chwili, to zapraszam. Damy Wam znać 2 h przed dotarciem do mety, abyście się mogli ładnie ubrać i wypachnić.

Gwarantuję, że nasze zapachy przebiją wszystkie aromaty świata.
Pobijemy nawet ten, wydobywający się z duriana.

7. A co jak się nie uda?

Bierzemy pod uwagę, że możemy nie dotrzeć do mety. Zadanie będzie utrudnione m.in. z racji tego, że na trasie nie będzie żadnego punktu, w którym będziemy się mogli przebrać w coś suchego. Wymienić buty czy skarpetki. Jak nas zatrze do krwi jakaś metka i już będzie widać kość, to raczej zrezygnujemy. Zdrowie jest dla nas priorytetem. To nie jest bieg który za wszelką cenę musimy ukończyć.

Poza tym, mam też plan B: nie dobiegamy do mety, a ja mimo wszystko piszę relację, że się udało i blokuję komentarze na stronie i FB.

No bo kto bogatemu zabroni?
Hmm?

8. Bądźmy w kontakcie.

Nie ukrywam, że będzie nam miło, gdy będziecie o nas myśleć przewracając się w łóżku z lewej, na jedynie słuszną – prawą stronę. Prawdopodobnie wtedy będą nas goniły dziki z młodymi. Gdzieś hen daleko, koło Euroterminala Sławków Sp. z o.o.

Jeżeli chcecie być na bieżąco, to śledźcie nasze poczynania na:
FB: drogadotokio
Instagramie: @ojciecbiegacz | @drogadotokio.pl

W trakcie biegu będą śmieszne filmy, równie zabawne zdjęcia i nasz płacz, że już się nam nie chce, a do końca jeszcze tylko 102 km 🙁

Do następnego.

Oby!

1 2
Podziel się ->
X
X