Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook Instagram YouTube
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    • Relacje
      • Starty
      • Treningi
    • World Marathon Majors
      • Boston Marathon – 2023 i 2024
      • Virgin Money London Marathon – 2019
      • Bank of America Chicago Marathon – 2018 i 2022
      • TCS New York City Marathon – 2017 i 2019
      • Tokyo Marathon – 2015
      • BMW Berlin Marathon – 2013 i 2021
    • RunCzech
    • Testuję
    • Teksty
    • Tablica wyników
    • Więcej info
      • FAQ
      • Media
      • O mnie
      • Współpraca
    drogadotokio.pl – Blog o bieganiu
    Jesteś tutaj:Home»Trening»Endo_podsumowanie 2014 roku

    Endo_podsumowanie 2014 roku

    0
    By Marek on 19 stycznia 2015 Trening

    Styczeń w pełni, czas więc podsumować to, co przez ostatnie 12 miesięcy działo się w moim biegowym życiu. Było kilka wzlotów i upadków, a także kilka upierdliwych kontuzji. Zapraszam do lektury.

    1. Kilometraż.

    „To ile ja to przebiegłam/em w ciągu ostatniego roku?” – podstawowe pytanie każdego biegacza, które zadaje sobie wznosząc toast na sylwestrowym dancingu. Jak było u mnie? Na pewno lepiej niż w latach poprzednich. Jak pokazuje poniższa grafika, w 2014 roku przebiegłem 1777 km.

    endo_kilometry_2014

    Zajęło mi to dokładnie 157h 35 min i 45 sek (ok. 6,5 dnia), a spaliłem przy tym 117 107 kcal (równowartość ok. 236 Bic Maców, bądź 1084 szklanek maślanki).

    endo_kilometry_miesiąc_2014Początek roku zapowiadał się całkiem całkiem. Do marca wszystko szło po mojej myśli. Niestety w kwietniu pojawiło się sławne Shin Splints – ból po wewnętrznej stronie piszczeli, który skutecznie utemperował moje biegowe zapędy. Po kilku tygodniach wróciłem do systematycznych treningów. Z czasem pojawiła się jednak kontuzja stopy, a także ból pod kolanem. Zawaliłem przez to kilka ważnych startów. To co widzicie powyżej jest szczytem tego, co w kwestii kilometrażu byłem w stanie zrobić.

    2. Kilka „upadków”.

    Tak się zastanawiam, czy wyraz „upadek” jest tutaj rzeczywiście na miejscu. Po prostu kilka razy mi nie wyszło. Aż chciałoby się wykrzyczeć: „Do jasnej chole*y! Nie tak miało być!”. Ostrzegam. Będzie kilka smutnych zdjęć…

    a) 2. Nocny Wrocław PółmaratonIMG_4604Plan: po raz pierwszy złamać 1:30h w półmaratonie. Do 18 km biegłem na czas w okolicach 1:29:00. Później uda odmówiły posłuszeństwa i skończyłem z czasem 1:33:17. Od tego czasu ich nienawidzę!

    b) BMW Półmaraton PraskiIMG_5291Nie wiem czy to pogoda (jak dla mnie zbyt duszno), monotonna trasa, czy może niedobór wody? Świeżo po kontuzji kolana chciałem zawalczyć o złamanie 1:30:00. Po 4 km odpuściłem, a za metą pierwszy raz w życiu mi się ulało i ostatecznie skończyłem w namiocie medycznym. Pamiętam swoją pierwszą myśl, gdy mnie tam skierowali: „Gdzie jest medal?!?” „Chcę medal!” „Mam go na szyi?!?” „Nie widzę go!!1”

    c) 32. Wrocław Maraton
    IMG_5761Miało być w okolicach 3:45:00. Na mecie zameldowałem się dobre ponad pół godziny później. Duchota i tętno, które rosło i rosło i przestać nie mogło. Na sławnym 26 km (na tym samym km mi się „umarło” w Łodzi) zacząłem zwiedzać Wrocław uskuteczniając spacer. Wrak człowieka przekroczył metę z czasem 4:22:02 i zakrył oczy dłonią, gdy robiono powyższe zdjęcie.

    1 2
    podsumowanie rok 2014
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Więcej podobnych tekstów? Proszę bardzo:

    Podsumowanie I kwartału 2026 r.

    Biegowe podsumowanie 2025 r.

    Drogadotokio.pl dla 33. Finału WOŚP

    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polub
    • Obserwuj
    Facebook
    Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    Marek - drogadotokio.pl
    12 godzin temu
    Marek - drogadotokio.pl

    To nie jest test na trichofobię 🙅‍♂️

    To jedynie plakat przyszłorocznej - 20. edycji maratonu w Tokio.

    Ponoć ma być grubo:
    -> najwyższe nagrody pieniężne dla zwycięzców w historii cyklu World Marathon Majors
    -> zwiększony limit do 40 000 osób
    -> premium medale

    A na stronie zauważyłem, że przed startem na niebie mają się pojawić prawdziwe samoloty.

    Człowiek łudzi się co roku od roku 2016, że go ponownie wylosują.

    Fajnie by było tam wrócić <3

    P.S. Zabieram się za pisanie relacji z Cork, bo jak tak dalej pójdzie, to nie wyrobię się przed kolejną edycją.
    ... Więcej...Mniej...

    To nie jest test na trichofobię 🙅‍♂️

To jedynie plakat przyszłorocznej - 20. edycji maratonu w Tokio.

Ponoć ma być grubo:
-> najwyższe nagrody pieniężne dla zwycięzców w historii cyklu World Marathon Majors
-> zwiększony limit do 40 000 osób
-> premium medale

A na stronie zauważyłem, że przed startem na niebie mają się pojawić prawdziwe samoloty.

Człowiek łudzi się co roku od roku 2016, że go ponownie wylosują.

Fajnie by było tam wrócić
    Zobacz na FB
    · Podziel się
    Share on Facebook Share on Twitter Share on Linked In Share by Email
    View Comments
    • Likes: 6
    • Shares: 0
    • Comments: 3

    Skomentuj na FB

    W Rzymie też były prawdziwe samoloty na niebie podczas startu maratonu 🙂 i w Grodzisku po biegu też były samoloty 🙂

    Kiedy relacja z Milowic i Czeladzi?! 🥹

    Ciekawe czy jak dam na tacę to uda sie dostać do Tokio:)

    View more comments

    Load more
    Instagram
    Polecam

    Copyright © 2014-2025 Drogadotokio.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.