Pace Control – test i wywiad

Kontrola tempa jest jednym z fundamentów udanego treningu i startu. Jasne, na dystansie 5 km można się pokusić o bieg na granicy tętna maksymalnego, mocno zaciskać zęby i przeć do przodu nie zważając na aktualne tempo. Przecież zaraz pojawi się meta i będzie po wszystkim. A taki maraton? Tutaj raczej hurraoptymizm na początkowych kilometrach może się zemścić na pierwszym większym podbiegu. Jeżeli marzy Ci się przekroczenie mety z czasem 3:59:59, to najlepiej, aby każdy z czterdziestu dwóch kilometrów wyniósł 5:40 min/km. Ani szybciej, ani wolniej. Tylko jak to zrobić?

IMG_538551Z pomocą przyszli producenci zegarków z GPS. Ciekawą alternatywą mogą być aplikacje, które można sobie zainstalować na smartfonie. Ostatnio w moim znalazła się aplikacja Pace Control. Poniżej zamieszczam krótki test na przykładzie jednego z długich wybiegań. Kilka enterów poniżej znajdziecie także wywiad z jej autorem – Piotrem Bieńkiem.

Test.

Pace Control mogą zainstalować posiadacze smartfonów z systemem Android od wersji 4.2. Po jej ściągnięciu naszym oczom ukazuje się ekran główny:

Screenshot_2016-08-08-13-16-14„Klikalne” są jedynie dwie dolne ikony, a także ustawienia, które możecie znaleźć na samej górze. Możliwości konfiguracji jest naprawdę sporo.

Screenshot_2016-08-08-13-16-26 Screenshot_2016-08-08-13-16-50

Tempo może być podane w wersji skróconej (w tym wypadku kobiecy głos podaje tempo ostatniego kilometra), albo dłuższej – oprócz informacji dotyczącej tempa, dowiemy się także ile czasu trwa nasz trening.

Co istotne – można sobie ustawić częstotliwość komunikatów.

Screenshot_2016-08-01-10-19-04Na całe szczęście nie jesteśmy przywiązani jedynie do informacji podawanej co kilometr. W międzyczasie może się przecież wiele wydarzyć. Człowiek się zagada, zamyśli bądź zakocha i tempo biegu może ulec sporej zmianie. Dzięki ustawieniu komunikatów co 250 m na bieżąco możemy kontrolować swoją prędkość i w porę się opamiętać. Ciekawą opcją jest funkcja asystenta, a także możliwość pobiegnięcia metodą Negative split. W Endomondo takiej opcji raczej nie znajdziecie.

Z aplikacją spędziłem kilka godzin. Uruchomiłem ją m.in. w trakcie długiego wybiegania. Jak się sprawdziła?

Na trening wyszedłem zaopatrzony także w Garmina i to z nim starałem się skonfrontować tempo podane przez Pace Control. Oczywiście ciężko jest porównywać specjalistyczny zegarek z darmową aplikacją. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, wynik tempa z kolejnych kilometrów był bardzo zbliżony bądź nawet identyczny z tym, który odczytałem z Garmina.

Screenshot_2016-08-01-09-39-32Na chwilę  obecną (testowałem wersję 1.5.1) bardzo brakuje mi w niej opcji autopauzy, bądź uruchomienia z tzw. opóźnionym zapłonem. Dzięki 5-10 dodatkowym sekundom można by mieć czas, aby schować telefon do nerki czy reklamówki. Zanim go zabezpieczyłem minęło kilkanaście sekund, które zasadniczo wpłynęły na wynik tempa pierwszego kilometra. Garmin wskazał 5:40 min/km, a Pace Control znacznie ponad 6 min/km. Jest szansa, że może się to wkrótce zmienić, ponieważ aplikacja jest cały czas rozwijana. Jeżeli mowa o autopauzie to na razie można to obejść korzystając z przycisków w zestawie słuchawkowym.

Trening można zapisać pliku z rozszerzeniem .GPX w folderze z aplikacją, skąd można go sobie później zaimportować chociażby do Endomondo. Na razie jest to nieco skomplikowane. Z tego co wiem Piotr pracuje nad tym, aby w przyszłych aktualizacjach pojawiła się wyczekiwana integracja z w/w serwisem.

Komu mógłbym polecić Pace Control?
Tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z bieganiem i chcą wiedzieć w jakim tempie powinni biec, a w jakim robią to w danym momencie. Na początku ta wiedza może okazać się bezcenna. Kilka pierwszych kontuzji było związanych z bieganiem na tzw. „czuja” – bez ładu i składu i zdecydowanie za szybko.

Jeżeli biegacie już jakiś czas, a nie zamierzacie zaopatrzyć się w Garmina czy innego Polara, to również mogę ją Wam polecić. Zrywanie tempa na długim wybieganiu to nic dobrego. Ma być wolno i dostojnie. Dzięki częstym komunikatom możecie zapanować nad chwilowymi przypływami endorfin, które niejednokrotnie zwiększają Waszą prędkość.

No i Pace Control może się przydać w trakcie startów. Jest w niej wiele przydatnych ustawień.