THULE Urban Glide – test

4. Czas na trening!

Przyszedł czas na odpowiedź na najważniejsze pytanie: jak się z nim biega? Co mogę powiedzieć po blisko 1 000 km? Jak po tym czasie sprawuje się wózek? Jakie są moje wrażenia?

20170806_134421Po kolei.

Niska waga powoduje, że prowadzi się go niezwykle komfortowo. Bieg z nim to sama przyjemność. Wydaje mi się, że 99% czasu prowadziłem go tylko jedną ręką. Drugą włączałem tylko przy jakichś większych podbiegach.

36866538952_4d5f40c76b_oW trakcie Półmaratonu w Tychach udało mi się nim wykręcić całkiem przyzwoity czas: 1:31:41. Niech to przekona nieprzekonanych, że wózek bez zablokowanego na stałe pierwszego koła, może być pełnoprawną wyścigówką.

DSC_8953Tak jak wcześniej wspomniałem: biegałem z nim w różnych warunkach atmosferycznych i w różnych okolicznościach przyrody.

DSC_9024 DSC_0085_1

Udało mi się dokupić uniwersalną folię, więc lekki deszcz nie był nam straszny. Podobnie było w okresie zimowym. Dzięki śpiworkowi i dodatkowej warstwie koców, na trening wychodziłem także wtedy, gdy temperatura schodziła poniżej zera.

DSC_8696Typowy trening składa się z 3 faz. W pierwszej fazie Magda zazwyczaj żywo reagowała na otaczający ją świat. Komentowała psy, koty i inne zwierzaki.

DSC_8604Druga faza, to faza snu. Tutaj pojawia się kolejny atut tego wózka. Istnieje możliwość opuszczenia oparcia w trakcie biegu. Wystarczy po prostu delikatnie kucnąć w biegu (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi i równie elegancko nie wygląda). Jedną ręką należy chwycić za oparcie, a drugą za pasek, który trzeba odblokować. Jeżeli wszystko się uda, to mały śpioch nawet nie zorientuje się teraz leży, a jeszcze przed chwilą sobie siedział.

20170807_094109Ostatnia faza to moment wybudzenia i ten zaspany wzrok z cyklu: „Gdzie ja jestem? Skąd w kadrze znalazła mi się łódka?”.

5. Q & A.

Czas na kilka pytań i odpowiedzi.

#1Od kiedy można biegać z dzieckiem w wózku?” – Ilona H., Gruszewnia

Zgodnie z instrukcją obsługi, z wózka mogą korzystać maluchy od 6-ego miesiąca życia. Dodałbym jeszcze, że fajnie, gdyby same siedziały. Tak właśnie było w przypadku Magdy. Na pierwszy trening zdecydowałem się dopiero, gdy córka sama (i pewnie) siedziała. To moim zdaniem warunek konieczny.

20170806_103757#2 „Na razie wózek przedstawiasz w samych superlatywach. A czy znalazłeś jakieś minusy?” – Karol W., Zabrze

Z uwagi na konstrukcję wózka, oparcia nie można ustawić w pozycji pionowej. Może to przeszkadzać w momencie, w którym mały pasażer będzie ciekawy świata, a w trakcie biegu drzemki będą się coraz rzadziej pojawiały.

DSC_8946

Dodatkowym minusem może być cena oficjalnych gadżetów do wózka. Folia przeciwdeszczowa THULE za 179,00 zł? Przecież to tylko folia.

#3 „Jak Ci się biega z wózkiem? Jest ciężko? W końcu to dodatkowe kilkadziesiąt kilogramów.” – Kajetan H., Gliwice

Rzeczywiście. Biorąc pod uwagę wagę Magdy i wózka, pcham przed sobą ok 22-23 kg. Niejednokrotnie robię to przez 1,5-2 h. Bieganie z wózkiem do to zupełnie inna jakość w treningach. Nagle okazuje się, że pewne podbiegi są bardziej męczące, a tętno wzrasta o kilka dobrych uderzeń na minutę.

tule_magWydaje mi się, że to najlepsza siła biegową jaką mógłbym sobie wymarzyć. Ciężko jest mi podać jakieś wymierne korzyści. Może inaczej – od dobrego roku nie wiem co to skurcze mięśni, a pod górę wbiegam zdecydowanie żywszym krokiem.

#4Napisałeś, że istnieje kilka modeli tego wózka. Konkrety!” – Andrzej N., Dobieszowice

Z tego co się orientuję są przynajmniej 2 wersje modelu THULE Urban Glide i jedna wersja najnowszej odsłony tego wózka – THULE Urban Glide 2. Czym się różnią?

liveitdoit.com.au2 liveitdoit.com.au1

Wersje modelu THULE Urban Glide najłatwiej rozpoznać po hamulcu. Starszy model nie posiada tego charakterystycznego plastiku, który w nowszej wersji znajduje się na jego środku. Dodatkowo daszek jest zamykany na rzepy, a nie na magnesy (magnesy będą oczywiście trwalszym rozwiązaniem). Co ważne, rama daszka od środka (w starszej wersji) nie jest zabezpieczona dodatkową porcją materiału, który ochroniłby głowę dziecka przed ewentualnym uderzeniem na boki.

Jest też najnowsza odsłona: model THULE Urban Glide 2.

thule urban glide2[zdj. scandinavianbaby.pl]

Najważniejsza funkcja to zintegrowany hamulec typu twist, który znajduje się w rączce. Dodatkowo w daszku znajdziemy 2 dodatkowe okienka. No i pojawiła się wersja kolorystyczna Black on Black, w której aluminiowa ram jest w kolorze czarnym.

#5Proszę Pana. Taki wózek, to chyba droga rzecz? Opłaca się go kupić?” – Dagmara H., również z Gliwic

Dla niektórych zakup wózka może okazać się kwotą nie do przeskoczenia. Za nowy wózek trzeba wyłożyć ponad 2 tys zł (wózek możecie kupić m.in. w sklepie scandinavianbaby.pl). O tym czy wysoka cena rzeczywiście jest wadą, pisałem w swoim poprzednim tekście. Napisałem tam, że niejednokrotnie więcej płacimy za telewizory. A z czego będziemy mieli więcej wspomnień po latach?

No właśnie.

DSC_8955Cóż mogę dodać. Nic tak nie cementuje relacji jak wspólnie spędzony czas. Ten, który spędzam z Magdą jest z gatunku tych bezcennych. Dzieci dorastają, wspomnienia zostaną.

No i miliard zdjęć i emocji.

6. Podsumowanie.

THULE Urban Glide to wózek 2 w 1: znakomita spacerówka i równie znakomity wózek do biegania. Bardzo dobrze wykonany, lekki, zwrotny i niezwykle szybki.

20170723_094008Jestem z niego zadowolony w 100 % i przyznaję mu znak jakości drogidotokio.pl!

Macie jakieś pytania?
Piszcie w komentarzach.