Trening

Endo_sierpień 2017

Lipiec był rekordowy pod względem ilości przebiegniętych kilometrów (226 km). „Co z sierpniem?” – zapytano mnie dzisiaj w pobliskiej piekarni. Spokojnie – kilka rekordów też się pojawiło. Zapraszam na
-> Więcej

Endo_lipiec 2017

Jeżeli czerwiec był miesiącem startów, to lipiec był miesiącem dużego kilometrażu. Nie pamiętam kiedy ostatnio biegałem tak dużo biorąc pod uwagę jedynie 3 treningi w ciągu tygodnia. Zapraszam
-> Więcej

Endo_czerwiec 2017

„Czerwiec miesiącem startów” – tak mógłbym go w skrócie podsumować. Treningów jest wtedy u mnie jak na lekarstwo. W zasadzie co niedzielę jest jakiś bieg, po którym przez
-> Więcej

Endo_maj 2017

Maj – miesiąc, w którym swoje imieniny hucznie obchodzili m.in. Briok, Waldebert, Miłodrog, Juwenalis i Placyd. Co jeszcze się w nim wydarzyło? Sprawdźmy! 1. Kilometraż. W kwietniu poszedłem
-> Więcej

Endo_kwiecień 2017

Nie pamiętam czy byłem kiedyś bardziej zmęczony, niż w ciągu tych ostatnich dwóch tygodni kwietnia. Przeprowadzka, malowanie, prowadzenie zajęć komputerowych, a w międzyczasie treningi, antybiotyki, maraton i jakby tego
-> Więcej

Endo_marzec 2017

Luty był trochę niemrawy. Marzec to już zupełnie inna historia. Wydarzyło się w nim tak wiele, że strach się bać co będzie w kolejnych kwartałach tego roku. Czas
-> Więcej

Endo_luty 2017

Zacznę od oświadczenia: w lutym nie wziąłem ani jednego grama antybiotyku. Nic! Zupełnie nic! Po grudniu/styczniu, w którym leczyłem się na potęgę, wreszcie mogłem się zabrać za szukanie formy
-> Więcej

Endo_styczeń 2017

Styczeń za nami. Nie będę owijał w bawełnę i waląc prosto z mostu oświadczam: to był najgorszy miesiąc od dłuższego czasu. Przede wszystkim w sensie biegowym i zdrowotnym.
-> Więcej

Endo_listopad 2016

Święta za pasem, a tu listopad jeszcze nie podsumowany. Wstyd i hańba mi! Przed Wami skrót najważniejszych wydarzeń. 1. Kilometraż. W listopadzie przebiegłem dokładnie 120 km. Po październiku,
-> Więcej

Endo_październik 2016

Październik za nami. Biegania było w nim jak na lekarstwo. Najważniejsze jednak, że wreszcie udało mi się uzyskać nową życiówkę w maratonie. No i te liście! Zapraszam na
-> Więcej

Endo_wrzesień 2016

Dzisiaj mija wrzesień. Było mało startów, więcej treningów w parku, a na deser nowy wózek. Zapraszam! 1. Kilometraż. We wrześniu pokonałem dystans 162 km i 60 m. Niby
-> Więcej

Endo_wakacje 2016

Wakacje za nami. Przyszedł czas na cały wachlarz codziennych rytuałów. Lipiec i sierpień obfitował w kilka zwrotów akcji. Zwijam parawan i chowam młotek do jego przybijania. Przed Wami skrót
-> Więcej